Z dzikiem źle, bez dzika jeszcze gorzej
Wybiegłem dzisiaj około godziny 10:15. Wczoraj bardzo szybko wróciłem, dlaczego liczę to sobie jako dzień przerwy. Dzisiaj już mogę biegać. Noga mnie nadal pobolewa, ale ten ból jest nieporównywalnie mniejszy. Popełniłem mały błąd, nie zrobiłem rozgrzewki przed treningiem, robię ją teraz. Wybieram się kolejny raz do lasu, powoli nawet myślę, że staje się takim człowiekiem lasu:).
Pogoda jest świetna lekki wiatr, słońce, nic tylko biegać, spacerować, maszerować, jeździć na rowerze czy co tam chcecie. Z radości, że noga mnie nie boli nie zastanawiałem się zbyt długo gdzie pobiegnę. Myślałem byle przed siebie, byle w lewo, byle w prawo, byle biegnąć. Aura jesieni tworzy klimat lasu. Droga wygląda magicznie.
Jestem
w tym lesie prowadzącym na Zendek, o którym już wspominałem, ale znowu w jego
innej części. Widziałem dzika, więc dosyć szybko wycofałem się do głównej
drogi. Nie zdążyłem zrobić mu zdjęcia, ale sami rozumiecie, nie chciałem mu
przeszkadzać. W każdym razie nic tak nie motywuje do powrotu, jak zobaczenie
dzika. Z tego co pamiętam Herkules gonił dziki, ja z wrodzonej skromności, się
od nich oddalam. Wracając od czasu do czasu napotykam się na uroki wsi takie
jak widok zwierząt krów czy kur.
Wracam
już powoli do domu. Po drodze muszę wstąpić do sklepu, kupić coś do picia bo mi
się woda kończy. Tym razem wziąłem kasę ze sobą. Skończyła mi się woda i
pieniądze się przydały, zawsze warto ze sobą jakieś wziąć na drogę. Wracam do
domu. Jestem już na ostatniej prostej. Lekki ból w nodze się pojawia, ale da
się wytrzymać. Wróciłem o 11:36. Nie znalazłem dzisiaj nowego miejsca do
biegania, ale droga przysporzyła mi wiele wrażeń. Muszę się zastanowić jakie
kolejne miejscowości byłyby dobre do eksplorowania podczas mojego biegania.
Cieszę się, że udało mi się to w pewien sposób osiągnąć dzisiaj, a moja noga w
miarę się zregenerowała. Warto dbać o swoje zdrowie w tym zakresie i w ogóle,
bo bez zdrowia ciężko nam będzie dobiegnąć gdziekolwiek. Na dworze w miarę
słonecznie, wiał lekki wiatr. Moja rada, gdy widzicie dziki kierujcie się do
drogi gdzie są domy i ludzie.
Źródło zdjęcia: Własne







Komentarze
Prześlij komentarz